Czy stosowanie HMB dało Ci pozytywne efekty?
Tak jestem zadowolny.
Nie jestem zadowolony.
Nie stosowałem jeszcze HMB.
RKT - Radomski Klub Taekwon-do



Siłownia "OLIMP" ul. Kotarbińskiego 2 (os. Gołębiów I)



"JustFIT" ul. Radom ul. 1905 Roku (os. Planty)



GOLD'S GYM KUP JEDEN PRODUKT, NA DRUGI TAŃSZY OTRZYMASZ 50% RABATU!


































































































HISTORYCZNE ZWYCIĘSTWO DOMINATORA !!! Pudzian Mistrzem Świata 2008 WSM!
13.10.2008 02:04

Nikomu innemu nie udało się zdobyć tytuł PIĘCIOKROTNEGO MISTRZA ŚWIATA !!!

Mariusz Pudzianowski po morderczej walce wywalczył piąty tytuł Mistrza Świata STRONG MAN w karierze - tego nie dokonał jeszcze nikt w historii.

To się nazywa walka do ostatniego tchu. Mariusz Pudzianowski po wygraniu przedostatniej konkurencji, po przeciągnięciu ponad 40-tonowego samolotu... zemdlał z wysiłku. Mimo to w decydującej rozgrywce nie dał szans najgroźniejszemu rywalowi i po raz piąty w karierze sięgnął po tytuł najsilniejszego człowieka na świecie. 
 


- W takich chwilach idzie się na całego, do upadłego - przyznaje w rozmowie z "Super Expressem" najwybitniejszy od niedzieli siłacz świata. Popularny "Dominator" dokonał tego wszystkiego... na jednej nodze! Jeszcze przed eliminacjami rozgrywanych w amerykańskim Charleston zawodów odnowiła mu się bowiem kontuzja prawej łydki.

Fantastyczna pogoń Pudziana

- Ból od samego początku był ogromny. Przez całe mistrzostwa jechałem na mocnych zastrzykach, tylko morfina byłaby mocniejsza. A wszystko dlatego, że pragnąłem tego tytułu jak nigdy wcześniej - przyznaje Mariusz, który jeszcze w trakcie zawodów zapewniał "Super Express", że jeżeli zwycięży, to zakończy karierę.

- I nie wycofuję się z tego. To już koniec - podtrzymuje swą decyzję.

O historyczne piąte złoto Pudzianowski walczył do samego końca. Po pierwszym dniu finału do lidera, Amerykanina Dereka Poundstone'a (27 l.), tracił 4 punkty. Po drugim - strata wynosiła już trzy "oczka". A przed ostatnią konkurencją Polak był gorszy już tylko o jeden mały punkcik. Na najwyższy stopień podium Mariusz wskoczył, wrzucając na podest ostatnią, ważącą 185 kilogramów, kulę tylko trochę szybciej od amerykańskiego rywala.

- Nerwy były niesamowite. Niby już tyle lat startuję, już tyle razy byłem pierwszy, ale przed tą ostatnią konkurencją odczuwałem olbrzymią presję. Na szczęście w ostatniej chwili ogarnąłem się i wygrałem właśnie tym dużym doświadczeniem - opowiada "Dominator".

Ten tytuł jest dla mnie!

Dwa lata temu Pudzianowski w identyczny sposób przegrał złoto.

- Historia oddała więc to, co wtedy zabrała - śmieje się. Wtedy pokonał go amerykański strażak Phil Pfister. Teraz chrapkę na poskromienie "Polskiego Potwora" - jak nazywają go fani w USA - miał policjant Poundstone.

- Szkoda, że już kończę karierę, bo może następnym razem pokonałbym hydraulika albo jakiegoś kierowcę karetki - żartuje "Pudzian".

Mariusz przyznaje, że do zawodów nie był najlepiej przygotowany.

- Złożyło się na to kilka czynników, m.in. pięć miesięcy spędzonych w "Tańcu z gwiazdami". No i ta kontuzja. Inni myśleli tylko o tym, by uzyskać jak najlepsze wyniki, a ja poza tym musiałem uważać na każdy stawiany krok - zdradza.

Po ostatniej konkurencji Pudzianowski cieszył się jak jeszcze nigdy wcześniej.


- Cztery poprzednie tytuły były dla kibiców, ale ten jest dla mnie! Chciałem sobie udowodnić, że jestem w stanie tego dokonać. Udało się i mogę spokojnie zająć się teraz osobistymi sprawami - dodaje najsilniejszy człowiek świata. 

Końcowa klasyfikacja MŚ
1. Mariusz Pudzianowski (Polska) - 58,5 pkt
2. Derek Poundstone (USA) - 53,5
3. Dave Ostlund (USA) - 49,5
4. Phil Pfister (USA) - 44,5
5. Travis Ortmayer (USA) - 39,5
6. Sebastian Wenta (Polska) - 38

Najwięcej tytułów w historii
1. Mariusz Pudzianowski - 5
2. Jon Pall Sigmarsson (Islandia) - 4
Magnus Ver Magnusson (Islandia) - 4
4. Bill Kazmaier (USA) - 3
5. Jouko Ahola (Finlandia) - 2
Bruce Wilhelm (USA) - 2
Geoff Capes (W. Brytania) - 2

Kilka dni po zwycięstwie na stronie Olimp Laboratories pojawiło się sprostowanie:
"Informacja pojawiająca się dzisiaj w polskich portalach oraz na łamach Super Expressu nie podlegała mojej autoryzacji. Starty owszem zawieszam ale na najbliższy miesiąc. Zależy mi na odpoczynku i jedynie o tym teraz myślę. Z pewnościa wywalczony piąty tytuł Mistrza Świata gdzieś tam w głębi mnie zaspokoił ale ostatniego słowa jeszcze nie powiedziałem.Korzystając z okazji serdecznie dziękuję za wsparcie, doping i trzymane przez wszystkich kciuki" - powiedział po przylocie do Polski Mariusz Pudzianowski. 

Opracowanie: Olimp Laboratories/ATLETA

Komentarze:
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!
 
Cześć Góral! Podobno jeździsz na rowerze? Ja ostatnio uwielbiam bardzo długie, ekstremalne trasy. Nie odjeżdżam nawet daleko od mojego ...
W kolejnej edycji suplementu miesiąca postaram się przybliżyć Wam tzw. „NO Booster’y”. Pewnie dla wielu z Was ta tajemnicza nazw...
Zeszłoroczny sezon 2005 zakończylem wynikiem 3ciego miejsca na Mistrzostwach Polski. Wielki sukces dla mnie biorąc pod uwage debiut na zawodach tej...
Olej z pestek Dyni Kolorowa sałatka mięsna: 2 duże cebule, sól, 40 dkg ugotowanego chudego mięsa wieprzowego, wołowego i kurczaka (np....
Jaką role pełni tłuszcz i jakie są jego właściwości? To dobre pytanie.... Jak wiadomo to co jemy ma wielki wpływ na nasz rozwój...
Na zdjęciu Radek Słodkiewicz nakłada bronzer swojemu bratu, a zarazem poodopiecznemu Tomkowi Słodkiewiczowi, niezła różnica co?...